Dzienniki z Chin
Pamiętniki, zapiski z życia w Chinach
Mogę odznaczyć kolejną prowincje i kolejne sławne miejsce w Chinach z mojej listy. Chodzi o Guilin, rajski krajobraz, nietypowe wzgórza, wspaniałe rzeki, cudne pola ryżowe, tarasowe pola wypełnione wodą! Widoki przepiękne, niestety pogoda nie dopisała. W pierwszy dzień sławny rejs rzeką Lijiang. Drugi dzień - wycieczka całodniowa do wioski mniejszości Yao + tarasowe pola. Zmartwił nas ulewny deszcz i szare chmury zasłaniające widok. Czekaliśmy jednak 20 minut, razem z koleżanką z Francji (cała wycieczka już schodziła na dół). Powiedziałem, że nie możemy tracić nadzieji i modliliśmy się by chmury trochę się rozeszły! Udało się - widok nadzwyczajny, od razu uśmiechy na twarzach. W ostatni dzień pojawiło się słońce i mogliśmy jeździć na rowerach po pięknej okolicy, pośród pól ryżowych i wzgórz w okolicach Yangshuo. Odradzam tylko Impression Guilin (Impression Liu San Jie) - sławny reżyser (Zhang Yimou) odwalił fuszerkę! Słabe światło, brak scenariusza, wiele osób siedzi daleko od sceny stworzonej z wody. Przedstawienie nudne, brak dekoracji, brak pomysłu, żadnej choreografii, nieciekawe kostiumy. Jego przedstawienie w Yunnan było ciekawsze. Może innych obcokrajowców to zachwyca, ja widziałem wiele przedstawień w Chinach i to jest po prostu średnie, cena za to super wysoka 80 PLN za bilet. Była tam nawet wycieczka z Polski, ale nie widziałem żeby byli czymś podekscytowani i komentowali to z zachwytem. Powrót z Guilin tragiczny - 4 godziny opóźnienia samolotu Shenzhen Ailine, bezczelnie potraktowani przez obsługę linii, kłótnie, przepychanki (w moim wykonaniu głównie), wielka awantura - zepsuła nam nastrój. Wróciliśmy o 4 w nocy, powinniśmy być około północy. Mimo wszystko miejsce ciekawe, polecam, przywieźliśmy ponad 900 zdjęć!
W Chinach jest jakoś tak śmiesznie i dziwnie, że po kilku dniach wolnych przychodzi się do pracy w sobotę lub w niedzielę! Na przykład teraz czwartek i piątek były dniami wolnymi - Festiwal Smoczych Łodzi. W tym roku rząd zadecydował o dniach wolnych, zwykle to święto nie było tak traktowane. Czwartek i piątek - odpoczynek, ale dzisiaj, w niedzielę większość ludzi poszła do pracy. Ciekawe jak zareagowaliby pracownicy w Polsce: "Ok, piątek masz wolny, ale przyjdź w niedzielę do pracy!". Podobnie jest po Chińskim Nowym Roku, 14-20 dni wolnego i w niedzielę powrót do biura... dziwne.
Z przyjemnością informuję, że po tygodniu całkowitej przebudowy - strona FOTOCHINY.com została ulepszona. Stwierdzę z dumą, że jest to czysty kod XHTML, praktycznie bezbłędny (w Internecie trudno znaleźć takie strony). Tworząc tą stronę opanowałem ostatnio technikę posługiwania się arkuszami stylów CSS, co zdecydowanie 'oczyściło' kod XHTML. Oczywiście do sprawnego działania galerii konieczny jest też PHP, posługuję się tym językiem dosyć sprawnie. Wszystkie te zmiany i udoskonalenia sprawią, że strona będzie szybsza, bardziej czytelna i uzyska jeszcze lepsze pozycje w wyszukiwarkach! Warto wspomnieć, że stronę przetestowałem we wszystkich popularnych przeglądarkach: IE 6, IE 7, Mozilla Firefox i Opera. Gdyby jednak pojawiły się jakieś błędy - będę wdzięczny za informację! I jeszcze ważna zmiana - wprowadziłem limit dzienny otwieranych zdjęć, gdyby ktoś chciał przeglądać wszystkie zdjęcia, dziennik i teksty, sugeruję się zarejestrować.
Wracając jeszcze do internetowego tematu... Chiny blokują YouTube, ale co ciekawe - blokują też aplikacje online z Windows Media Playera. Jakiś czas temu mogłem słuchać Polskiego Radia I i Trójki. Ostatnio to się pogorszyło, co kilka sekund przerwy, buffering od nowa. Oczywiście tłumaczyłem to sobie winą serwerów, słabym łączem i odległością. Ale, co się okazuje?! Chiny po prostu blokują ten sygnał. Nie chodzi oczywiście o Polskie Radio, ale na przykład BBC i inne wolne media, które często nadają w Windows Media Playerze (Winamp chodzi lepiej, ale nie jest tak popularny w Chinach). Mam program do zmiany IP, proxy, raz jestem niby w Niemczech, innym razem w Czechach. Oczywiście przez proxy Internet jest wolniejszy, ale Polskie Radio w ogóle się nie zacina, otwiera się też YouTube i wiele innych stron, traktowanych jako wrogie dla Kraju Środka.
Ostatnio nie dodaję nowych zdjęć, ale... ma na to dobre wytłumaczenie. Pracuję nad udoskonaleniem strony. Graficznie będzie zdecydowanie lepiej, ale przede wszystkim będzie to 100% czysty XHTML, CSS łącznie z PHP i MySQL. Kod będzie bezbłędny! Przyznam z dumą, że niewiele jest takich stron w Internecie, które przechodzą walidację XHTML. Jak tylko wgram nowe pliki - może jeszcze w tym tygodniu to wrócę do dodawania nowych i zaległych fotografii.
