Dzienniki z Chin

Pamiętniki, zapiski z życia w Chinach

Niedziela, 10 grudzień 2006 godz. 10:58

Przeglądam właśnie statystyki, trochę martwi mnie ilość wizyt, bo braknie transferu w tym miesiącu, już 40% zużyte. Jako ciekawostka, kto trafia na moją stronę i czego szukał: 'chinki nago', 'zdjęcia azjatek', 'chińskie modelki', 'chiny psy', 'młode chinki', 'zdjecia prostytutek', a ktoś poszedł krok dalej 'seks grupowy' i 'chiński seks'. Wow... jak tak dalej pójdzie to chyba muszę zmienić charakter tej strony WWW, ludzie oczekują azjatyckiej pornografii :-))). Już sobie wyobrażam, ilu się rozczarowało do tej pory.

Środa, 6 grudzień 2006 godz. 14:46

Wracając do miasta Ningbo, są miejsca ładniejsze i brzydsze. Mój hotel nie był tak do końca w centrum, jakieś 5 minut samochodem. Dzisiaj odwiedziłem pewien skansen, centrum miasta i nowoczesną część. Jak mi ktoś powie, że tylko Shenzhen jest bogate i się rozwija to chętnie mogę go tam zabrać. Ningbo też się rozwija i to mocno. Całe nowe dzielnice, wielkie miasto uniwersyteckie, biurowce i całkiem przyzwoite domy mieszkalne, ale po przejechaniu mostu znowu witają nas stare i zaniedbane kamienice.

Środa, 6 grudzień 2006 godz. 01:17

Ningbo na pierwszy rzut oka jest brzydkie. Niby jestem w centrum miasta, w hotelu, a jednak nic tu nie ma ciekawego. Za to w każdej mniejszej uliczce są 'salony masażu' z różowymi neonami. W Shenzhen prostytucja ma formę ładnie udekorowanych klubów karaoke (KTV) albo salonów masażu, ale przynajmniej eleganckich. Tutaj są obleśne, małe salony masażu i niezbyt ładne, zaniedbane wiejskie dziewczyny. Ale chyba jest i popyt i podaż na te usługi, skoro tego jest tu więcej niż sklepów spożywczych na niektórych ulicach. Później dodam jakieś fotki! Jutro ruszam dalej w podróż po Zhejiang.

Sobota, 2 grudzień 2006 godz. 12:13

Wspominałem już chyba, że w mojej okolicy zamknięto większość klubów karaoke i 'dwufunkcyjnych' salonów masażu, jakiś odgórny rozkaz i zwalczanie prostytucji. Dwa dni temu, kilka skrzyżowań dalej policja złapała 167 prostytutek i 10 szefów z Hong Kongu. Zorganizowali nawet publiczny pokaz wszystkich tych ludzi, policja przeprowadziła ich ładnie przed zebraną publicznością, a w Chinach gapiów nie brakuje. Widziałem dzisiaj te zdjęcia i artykuł na ten temat, osobiście tam nie byłem.

Czwartek, 30 listopad 2006 godz. 10:19

Ciekawostki o Polsce z zagranicznej perespektywy... Minister obrony narodowej powiedział, że wzrosła ranga Polski w NATO (bo nasi pojadą do Afganistanu), nieco niżej informacja, że kiepsko wypadł egzamin z wychowania fizycznego w Polskiej armii. Absurd? A może my mamy dwie armie? Jedną, co jest w Polsce i drugą sprawniejszą, którą wysyła się za granicę? Zresztą Polska to tak bogaty kraj, że już nie mamy na co kasy wydawać, to wysyłamy żołnierzy w różnych kierunkach, na cały świat.

 

Udostępnij na Facebooku!

© copyright Bartłomiej Magierowski - wszystkie prawa autorskie zastrzeżone