Dzienniki z Chin
Pamiętniki, zapiski z życia w Chinach
Aktualna populacja w Chinach 1 316 734 858, ale już jutro ta liczba będzie wyższa.
Słucham właśnie bloku wyborczego (wybory samorządowe) w III programie Polskiego Radia. I dochodzę do wniosku, że kogo byśmy tam nie wybrali, to będzie raj w Polsce. Praca, bezpieczeństwo, darmowa edukacja, ochrona środowiska, walka z narkomanią i prostytucją, niższe podatki... aż miło posłuchać. Ich obietnice są naprawdę dobre!
Poznałem taką dziewczynę, ciekawą... 23 lata, nie pracuje, chodzi na jakiś kurs angielskiego. Czemu nie pracuje? Nie musi, bo ma sponsora. Facet 36 lat z Tajwanu, oczywiście żonaty z dziećmi, do Shenzhen przylatuje w interesach na kilka dni co miesiąc i tutaj ma kochankę na stałe, którą utrzymuje. Zresztą nie on jeden, goście z Hong Kongu są tacy sami i to jest właśnie chińska wierność. Ja wiem, że ich król miał 365 żon dawnymi czasy, ale chyba oni nie powinni uznawać się za królów i pielęgnować taką tradycję. Nie moja sprawa, ale takie dziewczyny mnie wkurzają, myślą tylko o pieniądzach. A ci goście mogą się podcierać banknotami i myślą, że wszystko im poza domem wolno. Po co rodziny w ogóle zakładają?
W polskich szkołach same dramaty, jakiś zmasowany napad agresji. Może gdyby dzieciaki w Polsce pochodziłyby do szkoły tak jak, ich rówieśnicy w Chinach to nie mieliby czasu, ochoty, ani energii na wygłupy i wulgarne zachowania. W kraju środka bowiem chodzi się do szkoły od poniedziałku do niedzieli od 8 rano do 18 wieczorem, z godzinną przerwą na obiad. A w niedziele zajęcia dodatkowe, kursy itp. Te dzieci nie mają czasu ani siły na durnoty, tylko się uczą, a czasem też pomagają w pracy rodzicom, na przykład w jakiś małych sklepach.
Powiem tylko, że w Chinach nie ma dzisiaj jako takiego święta zmarłych, w ich kulturze również oddaje się hołd ludziom, którzy odeszli, ale jeśli dobrze pamiętam jest to święto w okresie wiosennym. Przyznam też, że tylko raz przypadkowo widziałem pogrzeb na wsi (okolice Xi'an) i raz tylko widziałem duży cmentarz (jakieś 20km za metropolią Shenzhen), poza tym nie wiem, jak tutaj wyglądają pogrzeby. Przypuszczam, że ze względu na ogromną populację kremacja jest bardziej popularna i praktyczna niż tradycyjny pochówek.
