Dzienniki z Chin

Pamiętniki, zapiski z życia w Chinach

Niedziela, 23 lipiec 2006 godz. 16:16

Coś tak podejrzewam, że jakieś podróbki koszulek Pumy wyciekły z fabryki w Chinach, bo przecież po co Puma promowałaby koszulki polskiej reprezentacji w kraju środka? W metrze spotkałem dzisiaj chłopaczka z dziewczyną i on miał właśnie koszulkę Pumy, biało-czerwona, na piersi godło i napis POLSKA. Przechodził koło mnie i mówię "Poland, Polska" i pokazuję na koszulkę. On się wystraszył i odszedł. Dodałem po chiński, że jestem z Polski. Po dwóch minutach dotarło do nich, o co chodzi i zaczęli analizować, co ma na koszulce. Gość pewnie nie wiedział, że to godło i że jest taki kraj, jak Polska (pisało Polska, nie Poland). W sumie to go wystraszyłem, ale może się czegoś nauczy, że ma koszulkę polskiej reprezentacji, bo pewnie myślał, że ma t-shirt biało czerwony z fajnym logo orła!

Niedziela, 23 lipiec 2006 godz. 05:56

Chiny i stosunki z innymi krajami... Trwa rok kultury rosyjskiej w kraju środka, wspólna wyprawa dziennikarzy i polityków przez Chiny i Rosję, to akurat nie dziwi, ale... W Pekinie wystawa poświęcona przyjaźni Szwedzko - Chińskiej. Trwa spotkanie ze studentami z Francji, którzy przyjechali do kraju środka na wymianę z rówieśnikami z Chin. A Polska? Co robi Polska, aby zachować dobre stosunki z największą potęgą świata? Otóż, po tym jak Kwaśniewski wkopał jedno drzewko w 1997 roku, później Lepper odwiedził Mur Chiński, od tego czasu nic się nie wydarzyło. Oczywiście są jakieś formy współpracy, wymiany, ale dla Chin nic nie znaczą, bo o Polsce w ogóle nie mówi się w tutejszych mediach. W ogóle!!!

Środa, 19 lipiec 2006 godz. 04:04

W Polsce wakacje, urlopy, a w Chinach wszyscy pracują. Większość ludzi w ogóle nie ma żadnych urlopów, wielu z nich też nie korzysta, bo boją się stracić posadę, albo będę mieli spore zaległości w biurze. W fabrykach nie ma mowy o urlopach. A dzieci? Większość chodzi na dodatkowe zajęcia (angielski, pianino, korepetycje i przygotowania do egzaminów). W kraju środka nikt nie próżnuje! Na odpoczynek większość ludzi nie ma czasu i chyba dlatego Chiny tak się rozwijają, a Polska nie... U nas się odpoczywa, nawet w pracy.

Środa, 12 lipiec 2006 godz. 13:14

Dzisiaj w supermarkecie zabrakło szczypiorku, a ponieważ zazwyczaj dodaje się go do zupy rybnej lub ryby na parze, czasem też do innych mięs, więc większość Chińczyków szybko wykupiła zielony szczypior. Jeden chłopak widząc, że szukamy i pytamy go, gdzie dorwał ten szczypior politował się nad nami. Okazało się, że już nie ma więcej wiązek i oddał nam swój szczypior, a sam z kolegą kupił inne warzywko. Piękna postawa! Oddać swój szczypior jakiemuś białemu człowiekowi!

Niedziela, 9 lipiec 2006 godz. 15:19

Widziałem dzisiaj wyjątkowo żałosną kłótnię. Otóż, będąc na dużym dworcu kolejowym, czekając z tysiącami osób na pociąg (nikt tam nie czekał dłużej jak 30-60 minut) zobaczyłem, jak jakiś mężczyzna wykłóca się z siedzącą przy nim kobietą o miejsce w poczekalni. Wymiana wyzwisk tak się rozwinęła, że włączyło się do niej około sześciu osób, a dwie kobiety zaczęły się nawet popychać. Gdyby nie interwencja osoby z obsługi stacji to zapewne doszłoby do regularnej bitwy o siedzenie w poczekalni. Bardzo żałosne, jak ludzie skaczą sobie do gardeł o głupie siedzenie, które i tak opuszczą za kilkadziesiąt minut i pojadą w swoją stronę.

 

Udostępnij na Facebooku!

© copyright Bartłomiej Magierowski - wszystkie prawa autorskie zastrzeżone