Dzienniki z Chin

Pamiętniki, zapiski z życia w Chinach

Środa, 12 lipiec 2006 godz. 13:14

Dzisiaj w supermarkecie zabrakło szczypiorku, a ponieważ zazwyczaj dodaje się go do zupy rybnej lub ryby na parze, czasem też do innych mięs, więc większość Chińczyków szybko wykupiła zielony szczypior. Jeden chłopak widząc, że szukamy i pytamy go, gdzie dorwał ten szczypior politował się nad nami. Okazało się, że już nie ma więcej wiązek i oddał nam swój szczypior, a sam z kolegą kupił inne warzywko. Piękna postawa! Oddać swój szczypior jakiemuś białemu człowiekowi!

Środa, 19 lipiec 2006 godz. 04:04

W Polsce wakacje, urlopy, a w Chinach wszyscy pracują. Większość ludzi w ogóle nie ma żadnych urlopów, wielu z nich też nie korzysta, bo boją się stracić posadę, albo będę mieli spore zaległości w biurze. W fabrykach nie ma mowy o urlopach. A dzieci? Większość chodzi na dodatkowe zajęcia (angielski, pianino, korepetycje i przygotowania do egzaminów). W kraju środka nikt nie próżnuje! Na odpoczynek większość ludzi nie ma czasu i chyba dlatego Chiny tak się rozwijają, a Polska nie... U nas się odpoczywa, nawet w pracy.

Niedziela, 23 lipiec 2006 godz. 05:56

Chiny i stosunki z innymi krajami... Trwa rok kultury rosyjskiej w kraju środka, wspólna wyprawa dziennikarzy i polityków przez Chiny i Rosję, to akurat nie dziwi, ale... W Pekinie wystawa poświęcona przyjaźni Szwedzko - Chińskiej. Trwa spotkanie ze studentami z Francji, którzy przyjechali do kraju środka na wymianę z rówieśnikami z Chin. A Polska? Co robi Polska, aby zachować dobre stosunki z największą potęgą świata? Otóż, po tym jak Kwaśniewski wkopał jedno drzewko w 1997 roku, później Lepper odwiedził Mur Chiński, od tego czasu nic się nie wydarzyło. Oczywiście są jakieś formy współpracy, wymiany, ale dla Chin nic nie znaczą, bo o Polsce w ogóle nie mówi się w tutejszych mediach. W ogóle!!!

Niedziela, 23 lipiec 2006 godz. 16:16

Coś tak podejrzewam, że jakieś podróbki koszulek Pumy wyciekły z fabryki w Chinach, bo przecież po co Puma promowałaby koszulki polskiej reprezentacji w kraju środka? W metrze spotkałem dzisiaj chłopaczka z dziewczyną i on miał właśnie koszulkę Pumy, biało-czerwona, na piersi godło i napis POLSKA. Przechodził koło mnie i mówię "Poland, Polska" i pokazuję na koszulkę. On się wystraszył i odszedł. Dodałem po chiński, że jestem z Polski. Po dwóch minutach dotarło do nich, o co chodzi i zaczęli analizować, co ma na koszulce. Gość pewnie nie wiedział, że to godło i że jest taki kraj, jak Polska (pisało Polska, nie Poland). W sumie to go wystraszyłem, ale może się czegoś nauczy, że ma koszulkę polskiej reprezentacji, bo pewnie myślał, że ma t-shirt biało czerwony z fajnym logo orła!

Poniedziałek, 24 lipiec 2006 godz. 14:03

Jeden znajomy powiedział mi dzisiaj, że jak jego żona dowiedziała się, że jest w ciąży i znów urodzi się córka to od razu chciała dokonać aborcji, powód - bo mają już córkę. Co to za chory naród jest? Ogólnie w Chinach mają już nadmiar mężczyzn od takiego durnowatego myślenia. Ciekawe, gdzie oni mają żon szukać, a może będzie się szerzył homoseksualizm? Na szczęście ten znajomy ją powstrzymał i ma teraz dwie ukochane córki. Kiedy do nich dotrze, że czasy pracy w polu i wojny z Japonią się skończyły i wystarczy im już chłopów?! Na dobrą sprawę to przemysł usługowy: hotele, restauracje, dyskoteki, ktv, a także różne markety w większości zatrudniają dziewczyny. Jednak w ich światopoglądzie coś się zacięło i dla nich córka jest za słaba, sprawia problemy, nie może wspomóc rodziców na starość i może zajść w ciąże. Wynika z tego, że z babami to same kłopoty są!

 

Udostępnij na Facebooku!

© copyright Bartłomiej Magierowski - wszystkie prawa autorskie zastrzeżone